Re: NIGDY nie chciałam karmić piersią! przyznam ze ciezko mi cie do knca zrozumiec bo stoje na zupelnie drugim biegunie w tej sprawie (zawsze chcialam, balam sie ze beda z tym problemy, uwazam to za cos wspanialego i wlasnie koncze karmic piersia poniespelna 11 miesiacach i mimo ze to moja decyzja to troche mi smutno)… ale staram sie i mysle ze na pewno takim osobom jak ty na pewno jest Wokół pielęgnacji cery kobiet w ciąży i karmiących narosło wiele mitów. A powinna ona obejmować dokładnie takie same elementy, jak rutyna poza tym szczególnym okresem. Najpierw przypomnę kolejność stosowania produktów: produkt z SPF (rano), wieczorem krem na noc – w zależności od potrzeb skóry nawilżający, ujędrniający itd. Czy unikać produktów wzdymających podczas karmienia piersią? Podczas laktacji nie ma potrzeby, abyś zrezygnowała z produktów wzdymających, wystarczy że nieco ograniczysz ich udział w diecie. Należą do nich m.in.: warzywa kapustne, cebula, czosnek, warzywa strączkowe, produkty pełnoziarniste. Przyjmowanie leków zawierających witaminy B1, B6 i B12 (np. Neurovit) jest dopuszczone podczas karmienia piersią i oceniany wpływ tych substancji na karmione dziecko jest niewielki. Proszę jednak zwrócić uwagę, iż stosowanie witaminy B6 w dużych dawkach może zmniejszyć wydzielanie mleka, zatem jeśli zauważy Pani, iż laktacja jest Powiększanie ust podczas karmienia piersią oraz ciąży jest odradzane przez specjalistów. Marząc o pięknych ustach, warto zdecydować się na wykonanie zabiegu powiększania lub korekty kształtu na długo przed ciążą. Efekty wstrzyknięcia 1 ml kwasu hialuronowego utrzymują się około 12 miesięcy. Zrobiłaś to sama czy przy pomocy specjalisty? Dieta matki karmiącej z Nice To Fit You – co jeść karmiąc piersią? Nice To Fit You to przede wszystkim ludzie. . Nie należy traktować tego wpisu, jako zalecenia lekarskiego lub zaleceń w zakresie przyjmowania ziół. Zastosowanie leków i ziół oraz herbatek i naparów zawsze należy skonsultować z lekarzem. Post ma charakter tylko informacyjny Yerba Mate – Very Low Risk wg e-lactancia uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie niskie ryzyko dla dziecka. Zawiera alkaloidy, kofeinę, flawonoidy, taniny. Ponieważ zawiera kofeinę należy uważać na dobowe spożycie produktów z kofeiną. Zielona Herbata – Low Risk wg. e-lactancia – uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie niskie ryzyko dla dziecka. Zawiera mniej kofeiny niż czarna herbata. Biała herbata zawiera jej jeszcze mniej. Dodatkowo zawiera tainy, flawonoidy. Nie ma dowodów na to, ze zielona herbata działa mlekopędnie. Antyoksydanty z herbaty nie zostały znalezione mleku matki. Zielona herbata polecana jest mamom karmiącym w umiarkowanych ilościach. Często zielona herbata zanieczyszczona jest ołowiem, kadmem, aluminium i PBDE. Kawa z zielonych ziaren – Low Risk wg. e-lactancia uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie niskie ryzyko dla dziecka. Zwykle poleca się spożywanie w ograniczonej ilości. Czas eliminacji kofeiny z organizmu trwa od kilku godzin do kilku dni. Picie dużych ilości kofeiny jest też często wiązane z nasileniem objawu Raynauda brodawki. Rooibos – Very Low Risk wg e-lactancia- uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie bardzo niskie ryzyko dla dziecka. Składniki z rooibosa nie przechodzą do mleka. Nie ma działania usypiającego, nie ma działania rozkurczowego u dziecka mamy karmiącej. Nie znaleziono wyższego poziomu antyoksydantów w mleku matki pijących rooibosa. Uważana za niegroźną, jeżeli jest pita z umiarem. Żeń-szeń – Low Risk wg. e-lactancia i L3 wg. Halea – uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie niskie ryzyko dla dziecka. Zawiera on saponiny. Nie odnotowano przypadków skutków ubocznych picia przez matkę żeń-szenia u dziecka. Niska toksyczność sprawia, że uważa się, iż umiarkowane spożywanie żeń-szenia nie jest ryzykowne w karmieniu piersią. Duże spożycie może wpłynąć negatywnie na produkcję mleka. Kombucha – L5 wg Halea (zabroniona) High Risk wg e-lactancia, uważa się, że jej picie przez mamę jest dla dziecka karmionego piersią niebezpieczne i nie poleca się w ogóle spożywać jej w trakcie laktacji. Propolis (kit pszczeli) -Low Risk wg. e-lactancia uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie niskie ryzyko dla dziecka. Zawiera ponad 200 substancji mineralnych i biologicznych. Ma miejscowe działanie antybakteryjne i lecznicze. Może indukować reakcje alergiczne szczególnie u osób uczulonych na pyłki roślinne. Należy unikać nakładania go na brodawkę. Wodorosty – nie ma dokładnych informacji na temat stosowania wodorostów w laktacji. Uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie niskie ryzyko dla dziecka. Poleca się zwracać uwagę na skład wodorostów gdyż każdy jest inny szczególnie, jeżeli pochodzi z różnych regionów świata. Spirulina – bogata jest w białka, zdrowe kwasy tłuszczowe, minerały i witaminy. Uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą nie niesie ryzyka dla dziecka. Żurawina – uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie bardzo niskie ryzyko dla dziecka. Ma właściwości antybakteryjne i jest stosowana w zakażeniach dróg moczowych. Skłądnik wielu leków na tą przypadłość. Dziurawiec – Very Low Risk wg e-lactancia, L3 wg Halea – uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie bardzo niskie ryzyko dla dziecka. Składniki nie przenikają do mleka lub przenikają w śladowej ilości, które nie są uważane za znaczące w laktacji. Niewykrywane są po spożyciu dziurawca przez mamę u niemowląt. Nie wolno jednak stosować bez konsultacji medycznej Czarny bez – uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie niskie ryzyko dla dziecka. Mniszek lekarski – uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie niskie ryzyko dla dziecka. Amarantus – uważany za bezpieczny w trakcie laktacji Jagody Goji – niepolecane w trakcie laktacji. Spożywanie może wpływać na zaburzenia krzepnięcia. Melisa lekarska – uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie niskie ryzyko dla dziecka. W dobranych dawkach nie jest toksyczna. Zaleca się stosowanie w umiarkowanych ilościach. Nie zaleca się stosowania na brodawki, po posmarowaniu brodawki należy pierś dokładnie wyczyścić. Skrzyp – picie skrzypu przez karmiącą mamę wiąże się z dość wysokim ryzykiem dla dziecka. Nie poleca się picia skrzypu. Nie są do końca poznane skutki uboczne stosowania i działanie toksyczne. Chmiel – wysokie ryzyko w laktacji. Może zmniejszać produkcję mleka. Kozieradka – uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie niskie ryzyko dla dziecka. Nie jest toksyczna. Badania nie potwierdzają jej mlekopędnego działania, chociaż niektóre mamy zgłaszają uczucie zwiększenia ilości pokarmu po stosowaniu kozieradki. Czasem po kozieradce dzieci mają zieloną, wodnistą kupkę i są niespokojne. Jeżówka – (echinacea) – uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie niskie ryzyko dla dziecka. Nie jest toksyczna i umiarkowane spożycie jest dozwolone. Uważa się, że nie powinno się jej stosować dłużej niż 12 tygodni. Imbir – uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą nie niskie ryzyka dla dziecka. Nie ma informacji, które potwierdzają jakikolwiek efekt na mamę karmiącą lub dziecko karmione piersią w kontekście laktacji. Siemię lniane – uważa się, że spożywanie przez mamę karmiącą niesie niskie ryzyko dla dziecka. Uważa się, że działa przeczyszczająca na układ pokarmowy matki. Nie ma potwierdzonego działania na dziecko karmione piersią. Może delikatnie, negatywnie wpływać na poziom pokarmu. Matcha – Low Risk wg. e-lactancia. Zastosowanie mają obostrzenia jak w przypadku kofeiny. Nasiona Chia – można – źródła podają, że są bezpieczne w laktacji Koper włoski – nie polecany w laktacji ani dla niemowląt ź: Temat artykułu wydawać się może dość prozaiczny. Jednak w praktyce jest to jedne z pierwszych pytań jakie stawiają mi świeżo upieczone ile kobiety nie mają problemów z doborem produktów na śniadanie lub kolację, tak w przypadku obiadów zaczynają się schody. Czasem kobiety niepotrzebnie rezygnują z niektórych potraw, innym razem sięgają po produkty wywołujące alergię lub kolki u dziecka. Poniżej znajdziecie przykładowe menu mamy karmiącej piersią. Pamiętajcie, że każdy dobór posiłków jest sprawą indywidualną. Są kobiety, które karmią i nie przestrzegają żadnych zasad, a ich dzieci są zdrowe i nie doskwierają im kolki. Bywają takie, które spróbują niewielkie ilości danego produktu a to wywołuje alergię u dziecka (najczęściej na nabiał). Złotego środka nie ma. Dieta mam po części opiera się na zasadzie prób i błędów. Zalecam każdej kobiecie przez pierwsze 6 tygodni przestrzeganie zasad ,,rygorystycznej” diety, następnie proponuję aby wprowadzać niewielkie ilości danego produktu i obserwować reakcję dziecka. Zasada jest jedna: jeśli w danym dniu chcemy wprowadzić do diety proponuję zjeść go na śniadanie a przez resztę dnia nie wprowadzać do menu nowych rzeczy. Śniadania/ Kolacje kanapki z gotowaną szynką, kanapki z pieczonym pasztetem z drobiu, indyka, królika (najlepiej domowy), kanapki z żółtym serem, kanapki z twarożkiem, chude, gotowane kiełbaski, gotowane jajko, jajecznica delikatna na maśle zupa mleczna płatki kukurydziane na mleku sałata do kanapek, koperek np. do twarożku, kanapki z dżemem malinowym, jabłkowym, jagodowym, borówkowym, z owoców leśnych, morelowym, powidła. mozzarella do kanapek pomidor OBIAD Zupy: Chudy rosół z kury. Delikatny krupnik. Zupa owocowa. Zupa pomidorowa. Zupa ryżowa zabielana mlekiem. Barszcz czerwony zakwaszany jogurtem. Delikatny krem brokułowy lub zupa brokułowa. Dania główne: Ziemniaki z duszonym mięsem, marchewka gotowana Delikatne spaghetti. Łagodne rissotto. Puree ziemniaczane, klopsiki (mięso mielone) w białym sosie koperkowym. Delikatne ratatuj z mielonym i cukinią. Może być podawane do ziemniaków uprzednio ugotowanych i razem zapieczone w piekarniku. Drób pieczony w rękawie. Potrawka z cielęciny z ryżem. Schab pieczony w rękawie. Ziemniaki. Pierś indyka gotowana na parze. Łosoś pieczony w folii. Łagodny gulasz i kasza gryczana lub jęczmienna. Uproszczona gzika (bez szczypiorku i rzodkiewki) z ziemniakami. Pasta makaronowa z szynką w sosie śmietanowym. Potrawka z kurczaka z ryżem. Pasta makaronowa z piersi z kurczaka, marchewką, brokułami Pierś z kurczaka duszona w sosie śmietanowym podawana z ryżem. Pasta ziemniaczana z mielonym, marchewką, pomidorami w sosie pomidorowym. do tego: Marchewka gotowana. Marchewka gotowana na parze. Surowa marchewka tarta (może być z dodatkiem jabłka lub dodatkowo podlana jogurtem naturalnym). Buraki gotowane utarte (mogą być z dodatkiem jabłka). Brokuł gotowany lub na parze. Soki: Jabłkowy. Marchwiowo-Jabłkowy. Owoce leśne. Jeżynowy. Malinowy. Podwieczorek/ Przekąski: Jabłko. Borówki, jagody. Kefir (może być owocowy) Jogurt (może być owocowy). Kaszka manna na mleku z sokiem malinowym. Kisiel. Sucharki. Biszkopty. Szarlotka. Witam, czy mozna zjeść chipsy np. Lays solone przy karmieniu piersia? Mały ma 1,5 m-ca. Zdjęcie mamy z dzieckiem/Shutterstock Chęć zrzucenia kilogramów, które zostały ci po ciąży jest pewnie twoim priorytetem jeśli chodzi o dietę. Jest jednak coś istotniejszego, na co powinnaś zwrócić uwagę przy budowaniu swojego nowego menu. To włączenie do jadłospisu produktów, które dadzą ci energię i składniki odżywcze, których jako karmiąca piersią mama będziesz potrzebować. Standardowo jedzone przez ciebie dotychczas posiłki będą maksymalizować odczuwanie niskiej ilości energii, którą z pewnością masz jako młoda mama. Upewnij się więc, że przyjmujesz wszystkie produkty, których potrzeba tobie i twojemu dziecku. Oto one. Zobacz także: Do kiedy karmić piersią? Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Mgr inż. Małgorzata Jezierska Ekspertka Yasumi ds. żywienia człowieka. 13 grudnia 2016 Mama karmiąca może jeść w święta wszystko na co ma ochotę. Dobra a teraz już poważnie 😀 Oto lista dwunastu potraw wigilijnych, które nie mogą ominąć zdrowej mamy karmiącej piersią zdrowe 1 dziecko. Zupa grzybowa. Grzyby ze sprawdzonego źródła i zupa z nich przyrządzona, którą zje mama karmiąca nie zaszkodzi dziecku karmionemu piersią. Grzyby nie przechodzą do mleka jako ciężkostrawna substancja, która może powodować jakiekolwiek dolegliwości ze strony brzuszka dziecka. Barszcz i uszka z grzybami – jak wyżej. Ani buraki, ani uszka nie są zagrożeniem dla mamy i dziecka. Karp smażony w panierce. Karp jest bezpieczną rybą. Nie ma co obawiać się tej ryby pod kątem rtęci. Karp jest rybą co prawda dużą ale słodkowodną a stężenie rtęci i innych pierwiastków ciężkich w mięsie karpia jest niskie i nawet nie ociera się o normę. Ryba po grecku. Zakładam, że będzie to karp. Jeżeli tak to Pierogi z kapustą i grzybami. Grzyby już omówiłam. Teraz kapusta. Kapusta nie przechodzi do mleka, nie powoduje gazów u dziecka, nie powoduje bólu brzucha u dziecka, nie zmienia znacząco smaku mleka i nie powoduje rozwolnienia u dziecka. Kapusta może oczywiście przyatakować jelita matki, ale bąki z brzucha matki nie idą do mleka. Pierogi ruskie. No po prostu można je jeść i już. Pierogi ze śliwkami. Jak ruskie – po prostu można je zjadać. Kompot z suszu – można, smacznego Karp w galarecie – można Śledzie w śmietanie lub oleju – można, śledzie nie są rybami o wysokim stężeniu rtęci. Kutia – można! W skład tradycyjnej kutii wchodzą: pęczak – można miód – można, miód jest bezpieczny dla mam karmiących piersią, jedynie niemowlęta do 1 r. ż. nie mogą go jeść. orzechy – są bardzo zdrowe. Orzechy zawierają dobre tłuszcze i mama nie powinna ich sobie na zapas odmawiać. mak – mimo, że jeszcze rok temu sama miałam wątpliwości czy można mak jeść to ograniczona i okazjonalna konsumpcja maku wydaje się być bezpieczna dla dziecka karmionego piersią. Groźne dawki to raczej jakbyście piły na luzie sok z maku a nie jadły go w makowcu czy w kutii. bakalie – można, smacznego! Makowiec – można jeść i już Wasze pytania: wino – można w umiarkowanych ilościach. Należy pamiętać że po alkoholu trzeba zachować odstęp kilku godzin przed kolejnym karmieniem i nie można po alkoholu spać z dzieckiem w jednym łóżku. Więcej możecie przeczytać w najnowszym Kwartalniku 2 Ogórki konserwowe – można, po prostu, ocet też nie zaszkodzi. Słodycze – ilość zjedzonego słodkiego pokarmu nie wpływa w żaden sposób na ilość laktozy w mleku matki – można jeść! Czekolada – można ile się chce, szczególnie gorzką 🙂 Jakie jeszcze potrawy wzbudzają wasze wątpliwości w nadchodzących dniach? czyli takie bez alergii HafijaNazywam się Agata. to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią. Karmiąca mama może spożywać w umiarkowanej ilości praktycznie wszystkie pokarmy, które spożywała przed ciążą jak i podczas ciąży. Pewne pokarmy mogą jednak wywołać nieprzyjemne objawy bądź nietolerancję lub alergię pokarmową u dziecka, gdyż zawarte w nich drażniące substancje, mogą przechodzić do mleka w stanie niezmienionym. Do pokarmów drażniących zalicza się: niektóre owoce i warzywa, a także ciężkostrawne warzywa kapustne i strączkowe i ostre przyprawy. W grupie najczęstszych alergenów występują: produkty mleczne, przyprawy, owoce cytrusowe, pomidory, warzywa kapustne i cebulowe, czekolada, ryby, jajka, mąka pszenna i kukurydziana. Należy pamiętać, że niektóre z tych produktów mogą występować też w produktach przetworzonych oraz w produktach do spożycia, które nie są żywnością (np. w gumie do żucia i lekarstwach). Jednak trzeba pamiętać, że wystąpienie objawów alergicznych u dziecka karmionego piersią w żadnym przypadku nie jest wskazaniem do zakończenia karmienia. Jeśli chodzi o zapotrzebowanie kaloryczne, wzrasta ono w porównaniu z okresem sprzed ciąży. Wartość energetyczna diety powinna być zgodna z zapotrzebowaniem odpowiednim dla jej wieku, masy ciała oraz wysiłku fizycznego i uwzględniać straty związane z wytwarzaniem pokarmu. W praktyce zaleca się zwiększenie kaloryczności o około 500 kcal. Jest to jeden dodatkowy posiłek w ciągu dnia. Ważne jest, aby całodzienna dieta była urozmaicona, bogata w produkty mało przetworzone, a także świeży nabiał, mięso, kasze oraz dużą ilość świeżych owoców i warzyw. Zalecenia dietetyczne zawsze uwzględniają dodatkową ilość białka w pożywieniu karmiącej matki. Powinno być ono wysokiej wartości biologicznej: z mleka, ryb, jaj, białego mięsa i nasion roślin strączkowych. Natomiast rodzaj spożywanego tłuszczu ma wpływ na skład kwasów tłuszczowych zawartych w pokarmie kobiecym. Zalecany jest wzrost spożycia tłuszczów nienasyconych. Warto włączyć do swojej diety oleje roślinne i oliwę z oliwek, a także siemię lniane, czy pestki dyni i słonecznika, a zrezygnować z tłustych dań typu fast-food. Ponad to zaleca się ograniczenie spożycia cukrów prostych. Węglowodany w diecie kobiety karmiącej powinny pochodzić głównie z grubych kasz, razowego pieczywa, ziemniaków oraz z warzyw i owoców. W czasie laktacji wzrasta także zapotrzebowanie na płyny. Poza wodą i słabą herbatą wskazane jest picie mleka, ze względu na cenne składniki odżywcze (wapń, białko, witamina B2). Spożycie soków owocowych nie może przekraczać 0,5 litra dziennie ze względu na znaczną zawartość cukru pochodzącego z owoców i/lub dodanego w procesie produkcji. Stosowanie w tym okresie niskokalorycznych lub bardzo restrykcyjnych diet odchudzających jest szkodliwe. Na ogół odchudzanie nie jest zalecane, przez wzgląd na karmione dziecko. Jednak w przypadku takiej konieczności przede wszystkim zaleca się zwiększenie aktywności ruchowej. W okresie karmienia większa aktywność fizyczna może także korzystnie wpływać na wydajność laktacji. Diety eliminacyjne natomiast, stosowane z powodu np. alergii u dziecka lub u matki muszą być konsultowane z dietetykiem lub lekarzem i uzupełniane produktami o zbliżonej wartości odżywczej do wyeliminowanych. Justyna Marszałkowska

czy mozna jesc kopytka karmiac piersia